Wielu rodziców dzieci z ADHD albo z ogromnym „silnikiem w środku” zastanawia się:
Czy moje dziecko odnajdzie się w zorganizowanych zajęciach sportowych? Czy nie będzie przeszkadzać? Czy trener sobie poradzi?
A może najważniejsze pytanie brzmi inaczej:
Czy gimnastyka może pomóc mojemu dziecku?
Odpowiedź brzmi: bardzo często tak.
I wcale nie dlatego, że „wybiega się i zmęczy”.
ADHD to nie „złe wychowanie” ani „brak dyscypliny”.To inny sposób funkcjonowania układu nerwowego.
Dzieci z nadpobudliwością:
mają trudność z regulacją emocji,
reagują impulsywnie,
szybciej się rozpraszają,
potrzebują częstych bodźców ruchowych.
Ruch nie jest dla nich dodatkiem. Ruch jest regulacją.
Nie każdy sport działa tak samo.
Gimnastyka łączy w sobie:
✔ strukturę (jasne zasady, kolejność ćwiczeń)
✔ powtarzalność (układy, technika)
✔ krótkie sekwencje aktywności
✔ pracę nad kontrolą ciała
✔ koncentrację „tu i teraz”
To połączenie sprawia, że dziecko:
uczy się zatrzymać,
skupiać na konkretnym zadaniu,
kontrolować impuls,
czekać na swoją kolej,
kończyć rozpoczętą aktywność.
I to w naturalny sposób – bez moralizowania.
To jedno z największych obaw rodziców.
Prawda jest taka: każde dziecko jest inne.
W dobrze prowadzonych zajęciach:
trener daje jasne, krótkie komunikaty,
zajęcia są dynamiczne,
dzieci nie siedzą długo bez ruchu,
energia jest ukierunkowana, a nie tłumiona.
W CelSport w Łodzi często pracujemy z dziećmi o dużej energii.
Zamiast walczyć z temperamentem – uczymy je, jak nim zarządzać.
Bo wysoka energia to potencjał. Trzeba ją tylko odpowiednio poprowadzić.
Regularny trening może wspierać:
🔹 poprawę koncentracji
🔹 lepszą koordynację
🔹 większą świadomość ciała
🔹 kontrolę napięcia mięśniowego
🔹 regulację emocji
🔹 wzrost poczucia sprawczości
Dziecko zaczyna widzieć: „Potrafię.” „Udało mi się.” „Mam kontrolę nad swoim ciałem.”
To ogromnie buduje pewność siebie.
Nie.
Jeśli dziecko ma diagnozę ADHD, warto współpracować ze specjalistą. Sport nie zastępuje terapii ani wsparcia psychologicznego.
Ale może być jego bardzo cennym uzupełnieniem.
Bo ciało i układ nerwowy uczą się przez ruch.
Jeśli zapisujesz dziecko z dużą impulsywnością na zajęcia, warto:
porozmawiać z trenerem przed startem,
powiedzieć otwarcie o trudnościach,
dać dziecku kilka tygodni adaptacji,
nie oczekiwać natychmiastowych efektów.
Pierwsze 4–6 tygodni to czas uczenia się zasad i struktury.
Nie każde.
Ale bardzo wiele tak.
Zwłaszcza jeśli:
zajęcia są prowadzone w małych grupach,
trener potrafi budować relację,
atmosfera jest wspierająca,
sukces nie oznacza tylko perfekcyjnego salta.
Czasem dziecko, które „wszędzie przeszkadzało”, na macie pierwszy raz czuje, że jest na swoim miejscu.
W CelSport w Łodzi wierzymy, że każde dziecko ma swój rytm rozwoju.
Nie selekcjonujemy według temperamentu. Nie wymagamy perfekcji na starcie. Dajemy przestrzeń do nauki, błędów i stopniowego dojrzewania.
Jeśli Twoje dziecko ma ogromną energię, trudno mu usiedzieć w miejscu albo łatwo się rozprasza – być może właśnie ruch strukturalny jest tym, czego potrzebuje.
Czasem największa siła kryje się tam, gdzie inni widzą problem.